Jesteś tu:Informacje / Inne / Ocalona jadłodajnia

Ocalona jadłodajnia


Wstawiony przez admin 19 kwiecień 2006

Zagrzybiona i sypiąca się stołówka w Szkole Podstawowej nr 3 w Biskupcu doczeka się gruntownego remontu. Prace zaczną się latem, gdy uczniowie opuszczą szkolne mury i pojadą na wakacje. Do tej pory sanepid nie zamknął stołówki chyba tylko z litości - codziennie korzysta z niej 250 osób, z czego połowa to uczniowie korzystający z dożywiania finansowanego przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Przewidywany koszt remontu to 250 tysięcy złotych. Połowa tej kwoty będzie pochodziła ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Drugie tyle dołoży gmina Biskupiec.

- W projektach ZPORR-owskich wkład własny gminy z reguły wynosi 25 procent - mówi burmistrz
Biskupca Marek Domin. - Decydując się na finansowanie remontu w połowie, chcieliśmy pokazać, jak bardzo nam na nim zależy. Ekipę remontową czeka moc pracy. Stołówka jest zagrzybiona, ze ścian płatami odchodzi farba.

- O, proszę! - demonstruje nam fatalny stan pomieszczenia dyrektor szkoły Elżbieta Niewęgłowska, dotykając palcem wybrzuszeń na ścianach.
Ale to nie wszystko. Największym problemem jest to, że stołówka nie spełnia podstawowych norm sanitarnych.
- Na przykład krzyżują się drogi wydawania jedzenia i transportu naczyń do mycia - mówi Niewęgłowska.
- Kuchnia jest na węgiel, a nie ma pochłaniacza zapachów - dodaje szefowa kuchni.

Stołówka jest ważna dla szkoły, bo codziennie korzysta z niej 250 osób. Dla połowy z nich to miejsce, gdzie mogą zjeść jedyny pełnowartościowy posiłek w ciągu dnia.

- Chyba dlatego sanepid nam jej jeszcze nie zamknął - kiwa głową Niewęgłowska. Starania szkoły o pieniądze na remont stołówki trwają od 1998 roku. Przez lata były nieskuteczne.

- Dlatego nasza radość z planowanego remontu jest tak ogromna - nie kryje dyrektor szkoły.

Źródło: Radosław Paździorko, Tygodnik "Nasza Warmia"

Reklama






Tłumaczenia